Lubrykant (Clay Lube) to specjalny preparat, który ma za zadanie zmniejszyć tarcie między glinką a polerowaną powierzchnią (lakierem/szkłem). Potocznie produkty tego typu nazywa się też m.in. „poślizgami”, ponieważ mają zapewnić odpowiednie nawilżenie i poślizg w czasie glinkowania. W ten sposób podnoszą komfort pracy, ułatwiając i przyspieszając cały zabieg. Do tego dbają o bezpieczeństwo lakieru, tak by żadna drobinka nie spowodowała trwałej skazy.
Stosowanie lubrykantu zmniejsza ryzyko powstawania rys i mikrouszkodzeń. W przypadku środków wzbogaconych o specjalne dodatki, możliwe są także dodatkowe efekty, m.in. silne nabłyszczenie. W ten sposób można idealnie przygotować karoserię do kolejnych zabiegów, usuwając z niej wszystkie trudne zanieczyszczenia, m.in. pył z klocków hamulcowych, żywicę czy smołę. Potem można np. przejść do polerowania albo nałożyć wosk lub powłokę ceramiczną.
Użycie glinki bez żadnego płynu może mieć katastrofalne skutki. Amatorzy często zamiast lubrykantu stosują mieszaninę ciepłej wody z odrobiną szamponu, ale takie rozwiązanie jest mało skuteczne. Niektórzy wykorzystują też quick detailiery – w niektórych przypadkach jak najbardziej ma to sens, jeśli producent uznał, że preparat dobrze sprawdzi się także w takim zastosowaniu. Jeśli jednak chce się uzyskać jak najlepsze rezultaty przy zachowaniu pełnego bezpieczeństwa, koniecznie trzeba zainwestować w specjalny środek.
Z lubrykantem i glinką poradzą sobie nawet osoby początkujące, ponieważ sposób jego aplikacji jest wyjątkowo prosty. Wystarczy spryskać nim niewielki fragment lakieru, a następnie dokładnie go wyglinkować. Jeśli w trakcie pracy glinka zacznie się lepić lub zauważy się, że potrzebny jest dodatkowy poślizg, trzeba dodać niewielką ilość środka. Przy tym trzeba oczywiście cały czas bezwzględnie stosować się do zaleceń producenta.