Oksydacja to zjawisko utleniania się, wywoływane przez powietrze, promieniowanie UV i wodę. Cząsteczki tlenu łączą się z lakierem, co doprowadza do jego niszczenia, czyli zmatowienia. Problem ten najczęściej dotyczy samochodów ze starszymi lakierami akrylowymi czy metalizowanymi.
Nowe auta zwykle posiadają bardzo odporne powłoki, dlatego gdy zauważy się niedoskonałości, przyczyną najczęściej są wyraźne zaniedbania. Zwykle do utleniania dochodzi wtedy, kiedy nieodpowiednio pielęgnuje się karoserię, np. myje niewłaściwie dobranymi, zbyt agresywnymi środkami. Efekt następuje również w momencie, gdy powłoka zaczyna się już naturalnie zużywać, bo samochód ma już kilkanaście lat.
Proces oksydacji można znacznie opóźnić, jeśli tylko właściwie dba się o lakier. Najważniejsze jest, by zawsze stosować wysokiej jakości kosmetyki o odpowiednich właściwościach i neutralnym pH. Do tego warto regularnie zabezpieczać karoserię, nakładając woski (najlepiej z dużą zawartością Carnauby) i/lub powłoki ochronne o właściwościach hydrofobowych i dodatkiem filtrów UV. Dobrą praktyką jest również okazjonalne dokładne czyszczenie lakieru, włącznie z dekontaminacją i glinkowaniem.
Warto jest też wyrobić sobie nawyk parkowania w zacienionych, zadaszonych miejscach. Jeśli jest to możliwe, najlepiej postarać się o dostęp do garażu. Dzięki temu można znacznie wydłużyć żywotność powłoki lakierniczej oraz na długo zachować piękny wygląd auta.
Kiedy zaś zauważy się pierwsze oznaki oksydowania, pomocne będą quick detailiery o delikatnych właściwościach ściernych. Jeśli jednak utlenianie jest już dość wyraźne, jedynym sposobem na zniwelowanie efektów tego zjawiska jest polerowanie lakieru. Zabieg powinien być wykonany przy użyciu profesjonalnego sprzętu, przez doświadczonego specjalistę. W przypadku bardzo sfatygowanych, starych pojazdów konieczna jest wizyta u lakiernika.